lis
03
W piękny grudniowy poranek rozległ się gorzki krzyk małej dziewczynki, Arletka zerwała się z łóżka i biegiem podążyła do pokoju rodziców, zapłakana zaczęła opowiadać jak to niedobry elf mówił jej ze buty damskie są nie dla niej i nigdy nie dostanie nowych bucików. Elf był wielki, zielony i obrzydliwy, biedna zapłakana Arletka nie pozwalała się uspokoić rodzicom. Rodzice okropnie zmartwieni pomyśleli, ze jest jeden sposób na uspokojenie kochanej córeczki. Tato włączył komputer i wyszukał sklep z oferta buty damskie.
Tam dostał wiadomość, że sklep znajduje się bardzo blisko i buciki dotrą już za godzinę. Następnie tato wrócił do dziewczynki zaczął ją przytulać i tłumaczyć, ze Święty Mikołaj zaraz przyjdzie i ze da jej śliczne buciki. Po godzinie płaczu Arletka usnęła, a u drzwi rozległ się dzwonek, na szczęcie na tyle cichy, ze mała dziewczynka się nie obudziła. W drzwiach stał kurier z paczka, która po szybkim odbiorze mama podłożyła pod choinkę. Gdy Dziewczynka się obudziła uznała, że śnił się jej drugi elf i mówił, ze buty damskie noszą tylko brzydkie dziewczynki.
Sorry, comments for this entry are closed at this time.