cze
09
Kij, spławik żwawa operacja. Badam zalew PZW. Byle żwawiej na ryby, nad jeziorko. Wszyściutko gra, tylko czemuż dopiero nad jeziorem zrozumiałem, że wędkarstwo to nie rajd.
Spinning oczywiście: woblerki, rippery, kopyta, wahadłówki i moje ulubione obrotówki. Do dziś nie mogę odżałować okazów, których nie wyjąłem z wody gdyż nie miałem rozłożonego podbieraka, a gdy brało było już za późno.
Osprzęt to istotna sprawa, lecz istotniejsze to czytać wodę. staranny rekonesans wody pozwoli nam zorientować się gdzie są doskonałe miejsca, jaką metodę łowienia odbrać, gdzie i jakie ryby mogą się znajdować. Wyprawiająć się na ryby powinno się dokładnie przygotować, wędkarstwo wymaga od nas precyzji i praktyki. Tylko wówczas mamy szansę wyciągnąc rekordowy okaz.
Jeśli chodzi o akcesoria to wędkarstwo jest wymagające. Musimy być przyszykowani na niespodzianki daj Boże leszcze giganty albo potwory. W takiej sytuacji trzeba posiadać przy sobie tak mocną plecionkę jak i delikatną żyłkę, obowiązkowo naostrzone haki, kotwiczki, lekkie sygnalizatory płociowe i dystansowe waglery, opakowanie śrutu ołowianego i podobne standardowe detale. Nie zapomnijmy o sposobie z gruntu, koszyk zanętowy może okazać się strzałem w dziesiątkę. Czy łowienie ryb jest także i waszą drugą miłością tak jak stało się to w moim przypadku?
W dzisiejszych czasach w informatorach, gazetach wędkarskich a przede wszystkim w Internecie wyszukamy informacje o prawie wszyściutkich łowiskach. Należy też spytać kolegów, może któryś z nich już tam wędkował, lub jeżeli jest taka szansa zasięgnąć języka u miejscowych moczykiji oni dokładnie wiedzą jakie nawyki mają ryby z ich jeziorka czy rzeki.
Sorry, comments for this entry are closed at this time.